Zaczyna nowe życie z kamerką

17-letni Przemek Szulc z Chróściny kamerę z funkcją rozpoznawania tekstów zyskał dzięki dobrym sercom wielu ludzi. Fot. archiwum rodzinne
17-letni Przemek Szulc z Chróściny kamerę z funkcją rozpoznawania tekstów zyskał dzięki dobrym sercom wielu ludzi. Fot. archiwum rodzinne

17-letni Przemek Szulc z Chróściny, któremu choroba odebrała wzrok, ma już wymarzoną kamerę z funkcją rozpoznawania tekstów oraz opaskę z funkcją wykrywania przeszkód. Pieniądze na niezbędny sprzęt mama nastolatka, Aniela Szulc, zbierała za pośrednictwem portalu Siepomaga.pl. Pisaliśmy o tym szeroko na łamach „Panoramy Leszczyńskiej” oraz na naszych portalach internetowych. Dzięki dobrym sercom i hojności wielu dobrych ludzi udało się. Przemek i jego najbliżsi wszystkim ofiarodawcom są za to bardzo wdzięczni.

Przypomnijmy, że mama chłopca prowadziła zbiórkę, bo zależało jej, aby niepełnosprawność nie odebrała Przemkowi tego, co najcenniejsze – samodzielności. Wspomniana kamera i opaska znacznie ułatwią nastolatkowi życie. Pozwolą na tak banalne z pozoru rzeczy, jak samodzielne przejście przez ulicę, wybór ubrań z szafy czy przygotowanie posiłku.

– W sumie aż 263 osoby odpowiedziały na nasz apel. W tym miejscu chcę podziękować wszystkim darczyńcom. Wierzę, że dobre uczynki wracają i tego państwu życzę. Jeszcze raz dziękujemy – mówi nie kryjąc emocji Aniela Szulc.

To niesamowite, ale kwota na koncie 17-latka, na platformie Siepomaga.pl, rosła z dnia na dzień, a właściwie z godziny na godzinę.

Przemek dopiero poznaje kamerkę, która ma zapewnić mu samodzielność. Powoli odkrywa wszystkie jej możliwości, a jest ich naprawdę wiele, bo to bardzo nowoczesny sprzęt.

– Liczymy, że kolejne spotkanie z przedstawicielem firmy, która sprzedała nam sprzęt, odkryje przed nami wszystkie jego możliwości. Mam także nadzieję, że znajdziemy wreszcie firmę, która zechce nam go ubezpieczyć. To dla nas bardzo ważne. Nie wyobrażam sobie, że Przemek mógł w spokoju i w każdych okolicznościach używać tego sprzętu bez jego wcześniejszego ubezpieczenia– wyznaje Aniela Szulc.

Życie młodego mieszkańca Chróściny nigdy nie rozpieszczało. Już w dniu narodzin zaczął się od balansowania nad przepaścią. Diagnoza – nowotwór oczu brzmiała dla jego mamy jak wyrok, ale Przemek okazał się dzielnym wojownikiem z dużym apetytem na życie. Pokonał wroga!

Niestety, to nie był koniec dramatów, jakie na niego spadły. W wyniku przerzutów zachorował na białaczkę. Szczęście w nieszczęściu, że szybko znalazł się dla niego dawca szpiku.

– Mój syn wyrósł na fantastycznego człowieka – jest wrażliwy, a mimo ograniczeń nigdy się nie poddał. Czasem zastanawiam się, czy ja potrafiłabym tak samo w jego sytuacji… W szkole wiedzie prym w pomocy i organizacji wydarzeń, doskonale zna wydarzenia ze świata, w polityce orientuje się lepiej niż większość rodziny. Podobnie ze sportem. Ma zapał, głód wiedzy i ciekawość. Niestety, zaawansowana wada wzroku, sprawia, że mój syn może być pozbawiony tego, co najważniejsze: samodzielności – napisała w swoim apelu mama Przemka.

Przemek Szulc uczy się szkole dla niewidomych we Wrocławiu. Bardzo angażuje się w życie swojej placówki. Jest nawet jej przewodniczącym.

Anna Machowska