Zadaszenie lodowiska pozostanie latem?

Wykonawca zadaszenia musiał wyregulować nagrzewnicę powłoki, dlatego balon czasami nie był w pełni napięty. Fot. Michał Wiśniewski

Ponad miesiąc później niż planowano nad lodowiskiem w Lesznie pojawiło się zadaszenie. Pneumatyczna powłoka została zamontowana i być może pozostanie na dłużej. MOSiR zastanawia się, co zorganizować na obiekcie latem.

Budowę zadaszenia lodowiska planowano od wielu miesięcy. Gdy ogłoszono przetarg umowa zakładała, że pneumatyczny dach będzie gotowy z końcem marca br. Wielu łyżwiarzy liczyło, że zimowy sezon uda się przedłużyć jeżdżąc pod dachem.

Powód opóźnienia?

Tak jednak się nie stało, bo w czasie prac napotkano na trudności. Miejski Ośrodek Sportu i Rekreacji tłumaczył, że w ziemi znaleziono kanał starej instalacji lodowiska, którego nie było na planach.

– Wciąż trwają prace ziemne i choć pneumatyczna hala jest gotowa u producenta, to nie możemy jej zamontować. W trakcie prac ziemnych natrafiono na kanał od starej instalacji lodowiska, którego nie było w żadnych ewidencjach – mówił w marcu Sławomir Kryjom, dyrektor Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji w Lesznie.

Finalnie montaż pneumatycznej powłoki rozpoczął się teraz.

Komentarz dyrektora

– W poniedziałek przed świętami miało miejsce pierwsze dmuchanie powłoki. Teraz nadszedł czas na montaż wewnętrznego oświetlenia i regulacje dmuchawy – tłumaczy Sławomir Kryjom.

Przyszłość zadaszenia

Zadaszenie po testach zostanie zdjęte i powróci nad lodowisko jesienią. Otwarcie sezonu planowane jest wstępnie już na listopad.

Koszt zamontowania dachu to ponad pół miliona złotych. Dzięki niemu z lodowiska będzie można korzystać także w czasie deszczu i wiatru.

Montażem zadaszenia zajęła się wrocławska firma. Wykonawca musiał uregulować nagrzewnicę powłoki, dlatego balon czasami nie był w pełni napięty. Nie wiadomo czy zadaszenie będzie zdjęte. MOSiR zastanawia się, co można zorganizować tu latem.

Michał Wiśniewski

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

*