Zakaz na plantach podzielił mieszkańców

Tabliczki informujące o zakazie poruszania się po plantach rowerami i hulajnogami pojawiły się na wszystkich wejściach. Fot. Jakub Latusek

Wokół Plant im. Jana Pawła II pojawiły się tabliczki informujące o zakazie poruszania się po tym terenie rowerami oraz hulajnogami. Owe zakazy wzbudziły sporo emocji wśród mieszkańców.

W ostatnich czterech latach gmina gruntownie wyremontowała przestrzeń zabytkowych Plant imienia Jana Pawła II. Wymieniono oświetlenie, urozmaicono elementy rekreacyjne o stacje sportowe, stworzono zupełnie nowy plac zabaw ze zjeźdźalnią z „Fisigórki“. Jednym z elementów rewitalizacji była również wymiana nawierzchni na mineralną oraz minelarno-żywiczną, która kosztowała rawicki magistrat ponad 4 miliony złotych.

Ponieważ pojawiły sie już przypadki niszczenia odnowionego terenu, najprawdopodobniej za sprawą nagłego hamowania jednośladem, w ostatnim czasie wokół plant zamontowano tabliczki informujące o regulaminie tego obiektu oraz zakazie poruszania się po nich rowerami i hulajnogami.

Sprawa budzi mieszane uczucia mieszkańców. Część z nich jest przeciwna tego typu zapisom.

– To może jeszcze zakażmy wstępu na planty? – komentuje ironicznie jeden z internautów.

Do sprawy ustosunkował się burmistrz gminy Rawicz Grzegorz Kubik.

– Zakaz jazdy po plantach obowiązuje od wielu lat, a tabliczki mają jedynie o tym przypominać. Dlaczego się pojawiły? Wiele osób, m.in. rodzice z małymi dziećmi, osoby starsze, sygnalizowało nam, że nie czuje się bezpiecznie na plantach, bo ruch często jest spory – informuje włodarz.

Pojawiło się również pytanie, czy to oznacza, że małe dzieci również nie mogą jeździć po nowej nawierzchni?

– Pozostawiam tę decyzję rodzicom, którzy mogą sami ocenić, czy są w stanie upilnować malucha poruszającego się np. na trójkołowym rowerku. Kierujemy się zdrowym rozsądkiem, ale myślmy o bezpieczeństwie i funkcjonalności takiego miejsca, jak plany – mówi burmistrz Grzegorz Kubik.

Jakub Latusek