Zamiast pracy ma pożyczkę do spłaty

Fot. arch

Młoda, wykształcona kobieta od dawna szukała ciekawej pracy, którą mogłaby wykonywać z własnego domu przy użyciu komputera ze stałym łączem internetowym.

Wysyłała swoje CV do wielu portali oferujących pracę, m. in. olx. Pewnego dnia doczekała się – odezwał się do niej pewien pracodawca. Poinformował, iż pozytywnie przeszła wstępny etap rekrutacji na stanowisko copywritera.

Jej zadaniem miało być redagowanie portalu internetowego o zdrowym stylu życia, za co dostawałaby miesięczną, z góry określoną kwotę plus ewentualną premię za promocję tegoż portalu. Cały proces rekrutacji odbywał się wyłącznie mailowo. Kobieta otrzymała umowę do wglądu i zdecydowała się wysłać swoje dane osobowe w celu zawiązania współpracy.

Jedyną niepokojącą rzeczą była konieczność wykonania przelewu w kwocie 1 grosza na konto nowego pracodawcy. Po to, by zweryfikować – jak twierdził – dane nowego pracownika oraz uruchomić specjalne konto bankowe, na którym miała być gromadzona comiesięczna pensja oraz premie nowego pracownika. Leszczynianka przelew wykonała, następnie pracodawca wspomniany 1 grosz na jej konto odesłał i nic już nie stało na przeszkodzie, by doszło do podpisania umowy. Niestety, dalej sprawa potoczyła się już zupełnie inaczej.
GraDka

Cały artykuł w 47. numerze Panoramy Leszczyńskiej.

Zapraszamy do zakupu e-wydania:

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

*