Zamknięto ostatni sklep z dopalaczami

Łukasz Borowiak i Piotr Jóźwiak podczas konferencji prasowej fot. nat

Prezydent Łukasz Borowiak i zastępca Piotr Jóźwiak poinformowali, że w Lesznie został zamknięty ostatni sklep z dopalaczami. Chodzi o punkt przy ul. Wróblewskiego. Przypomnijmy, że wcześniej w mieście funkcjonowały trzy sklepy z dopalaczami. Dwa z nich udało się zamknąć w międzyczasie.

Dwa tygodnie temu prezydent zapowiedział, że w sierpniu złoży do sądu pozew cywilny przeciwko właścicielowi budynku, w którym znajduje się ostatni sklep z dopalaczami.

Właściciel budynku, w którym znajdował się sklep z dopalaczami, wypowiedział umowę najmu. Uczynił to po tym, jak prezydent Borowiak ogłosił, że miasto zamierza go pozwać do sądu i będzie się domagać 50 000 zł zadośćuczynienia na cele społeczne – mówił Piotr Jóźwiak.
Właściciel tłumaczył, że nie wiedział, jakie artykuły są sprzedawane w sklepie. Jest więc to też zasługa lokalnych mediów.

Przedstawiciele władz Leszna zdają sobie sprawę, że dopalacze nadal są obecne w mieście, ale doprowadzili do sytuacji, że nie można ich legalnie zakupić w żadnym sklepie.

Rząd chce zmienić przepisy dotyczące dopalaczy, które mają być traktowane na równi z narkotykami. Za ich posiadanie grozi kara do trzech lat pozbawienia wolności, a za handel, nawet do dwunastu lat więzienia.

Cały artykuł jest również dostępny w 33 numerze Panoramy Leszczyńskiej z 2018 roku. Zapraszamy do zakupu e-wydania:

AUTOR ARTYKUŁU: nat

1 KOMENTARZ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

*