Zginął kierowca ciężarówki

Ciężarówka przewożąca beton wypadła z drogi i przewróciła się do rowu. Jej kierowca zginął. Fot.M. Wiśniewski

W sobotę niedaleko przejazdu kolejowego w Klonówcu do rowu wpadła betoniarka. Jej kierowca został zakleszczony w aucie. Niestety, nie przeżył tego wypadku. Wezwany na miejsce lekarz stwierdził zgon. Droga została całkowicie zablokowana na ponad trzy godziny.

Wypadek miał miejsce w sobotę około godziny 9.30 na drodze wojewódzkiej nr 309, czyli dawnej krajowej „5”. 67-latek kierujący mercedesem actros, tak zwaną betoniarką, jadąc od Leszna w stronę Radomicka za przejazdem kolejowym z nieustalonych przyczyn zjechał na przeciwny pas i uderzył w barierę energochłonną. Z relacji świadków wynikało, że niewiele brakowało, by ciężarowe auto zderzyło się czołowo z osobówką. Jej kierowca zdołał jednak uniknąć zderzenia w ostatnim momencie.

– Samochód ciężarowy wypadł z drogi i przewrócił się na lewy bok – mówi Daria Żmuda z policji w Lesznie.

Kierowca został zakleszczony w kabinie.

– Podjęliśmy akcję ratunkową. Trzeba było wycinać elementy karoserii, by uwolnić zakleszczonego mężczyznę. Przybyły na miejsce lekarz stwierdził zgon kierowcy – przyznaje Szymon Kurpisz z leszczyńskiej straży pożarnej.

Strażacy musieli też zająć się ustabilizowaniem przewróconego pojazd, by nie staczał się dalej do rowu.

Wiadomo, że „gruszka” ciężarówki w chwili wypadku była pełna. Wóz ważył około 40 ton. Ni e było żądnych szans, by tak obciążony pojazd usunąć z drogi. Zawartość zbiornika z betonem trzeba było wypompować do innego auta i dopiero wtedy usunąć z drogi pojazd. Na miejscu przez ponad 3 godziny pracowały: policja, straż i prokurator. Na czas czynności służb ruch kierowano objazdami, które wyznaczono przez Wilkowice i Mórkowo.

Michał Wiśniewski