Zwłoki w kamienicy

Kamienica między Rynkiem a Tylną to stałe miejsce koczowania bezdomnych. Fot. Michał Wiśniewski
Kamienica między Rynkiem a Tylną to stałe miejsce koczowania bezdomnych. Fot. Michał Wiśniewski

Tragiczne odkrycie strażników miejskich z Leszna. W poniedziałek, 4 listopada w czasie rutynowego sprawdzania miejskich pustostanów trafili na zwłoki mężczyzny. Znajdowały się na jednym z pięter w kamienicy przy Rynku, której wyjście prowadzi także od strony ulicy Tylnej. To stałe miejsce koczowania bezdomnych.

Ciało mężczyzny w jednym z pomieszczeń pustej kamienicy w centrum Leszna znalazł patrol straży miejskiej.

– Codziennie w okresie jesienno-zimowym sprawdzamy znane nam pustostany i miejsca, gdzie przebywają bezdomni. Dziś w tej kamienicy trafiliśmy na ciało mężczyzny. To bezdomny, który był nam dobrze znany. Przyczynę zgonu będzie ustalać policja z prokuraturą – mówi Dominik Sadowski, zastępca komendanta Straży Miejskiej w Lesznie.

Przyczyny śmierci ma ustalić sekcja zwłok. W kamienicy często pity był alkohol, a pustostan ulubili sobie bezdomni z Leszna, którzy nie chcą korzystać z pomocy noclegowni. Tam warunkiem zamieszkania jest całkowita trzeźwość lokatorów.

Ze schroniska dla bezdomnych zlokalizowanego przy ulicy Towarowej w Lesznie w sezonie zimowym korzysta zwykle kilkudziesięciu mężczyzn.

To nie pierwsza podobna tragedia w Lesznie. Siedem lat temu, 30 stycznia 2012 roku w podobnych okolicznościach straż miejska natrafiła na ciała dwóch bezdomnych. Zamarzli po spożyciu alkoholu w niszczejącym pustostanie zlokalizowanym przy ulicy Sienkiewicza.

Michał Wiśniewski