„Za życiem” – reagujmy jak najszybciej

35
Wczesne wspomaganie rozwoju dziecka przynosi efekty Fot. arch

Wczesne wspomaganie rozwoju dziecka jest bardzo istotne. Służą mają mu działające w powiatach zespoły, zajmujące się wczesnym wspomaganiem. Taka jest też rola ministerialnego programu „Za życiem”. Jest on realizowany m.in. przez Powiatowe Centrum Doskonalenia Nauczycieli i Poradnictwa Psychologiczno-Pedagogicznego w Górze.

Zespoły wczesnego wspomagania rozwoju dziecka funkcjonują w powiatach już od kilku lat. Ich oferta adresowana jest do dzieci od narodzin do 7 roku życia, a więc takie, które nie rozpoczęły jeszcze szkolnej edukacji – mówi Bernard Bazylewicz, dyrektor górowskiej poradni.

Roksana Stec-Turowska, koordynator pracy z dziećmi w Powiatowym Centrum Doskonalenia Nauczycieli i Poradnictwa Psychologiczno-Pedagogicznego w Górze w ramach wczesnego wspomagania, podkreśla, że pod skrzydła terapeutów trafiają dzieci z zaburzonym rozwojem psychoruchowym, najczęściej z: niepełnosprawnością intelektualną, niepełnosprawnością ruchową, dysfunkcjami wzroku i słuchu. W ostatnim czasie coraz bardziej zwiększa się liczba zdiagnozowanych przypadków autyzmu.
Z projektu „Za życiem” również mogą korzystać dzieci do siedmiu lat, jednak w szczególności jest adresowany do maluchów do 3 roku życia.

W ramach programu „Za życiem” powstały u nas ośrodek koordynacyjno-rehabilitacyjno-opiekuńczy oferuje specjalistyczną diagnozę trudności rozwojowych oraz udział w bezpłatnych, regularnych zajęciach wspierających rozwój psychofizyczny dziecka – dodaje Bernard Bazylewicz.

Dzieci mogą korzystać z pomocy pedagogów specjalnych, logopedów, terapeutów integracji sensorycznej, fizjoterapeutów czy psychologów. Górowska poradnia objęła już programem „Za życiem” grupę dzieci. Są wśród nich te, które już wcześniej były objęte wczesnym wspomaganiem rozwoju dziecka.

Są jeszcze wolne miejsca. Rodzice, których cokolwiek niepokoi w zachowaniu ich małej pociechy, mogą zgłosić się na diagnozę. Specjaliści ocenią, czy dane zachowanie jest w normie czy wymaga pogłębionej diagnostyki lub terapii. Rodzicom często trudno pogodzić się z faktem, że ich dziecko może być dotknięte jakąś dysfunkcją czy niepełnosprawnością. Stąd też pewne zachowania lub ich brak w danym wieku tłumaczą sobie, mówiąc, że ich pociecha z czegoś wyrośnie. Czasem rzeczywiście tak jest. Pewne sytuacje wymagają jednak interwencji specjalistów. Im szybciej ona nastąpi, tym lepiej. Anna Maćkowiak

Cały artykuł dostępny jest w 2 numerze Panoramy Leszczyńskiej z 2018 roku.

Zapraszamy do zakupu e-wydania:

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

*